Rodzinna sesja w Poznańskiej Palmiarni

20 grudnia 2018

W oczekiwaniu na nowego członka rodziny wybraliśmy się na rodzinną sesję do Poznańskiej Palmiarni. Kiedy dostałam telefon z prośbą o sesję zdjęciową w grudniu, miałam na początku pustkę w głowie. W grę wchodziła lifestylowa sesja w domu albo Palmiarnia. Zdecydowaliśmy się na drugi wariant, ponieważ kochamy zieleń i chcieliśmy chociaż na moment nacieszyć się tropikalnym klimatem. To był strzał w dziesiątkę. Danny był zafascynowany rybami, których wszędzie szukał. Natomiast rodzice musieli mieć oczy naokoło głowy, żeby za nim nadążyć.

Fotograf – ulotnefoto – Beata Zięba-Zaborek